Nendoroid Petite Madoka Kaname od Good Smile Company

Hej, witajcie. Jestem ostatnio tak roztrzepana, że chciałam wrzucić tę recenzję na bloga zanim jeszcze ją… napisałam. Nie wiem co się ze mną dzieje. Jesienne przesilenie, stres, nawracająca depresja, atak hordy uroczych wirusików… No nie wiem. Kolejną wtopą jest opóźniona data tej notki. (2 dni!) Na swoją obronę mogę dodać tylko to, że figurkę miałam dostać w piątek, a dostałam ją dzisiaj. A nie miałam jak zabrać się za gotowanie czy robienie czegokolwiek innego jako plan awaryjny. Jeszcze raz za to przepraszam.

Skoro już wiemy, że tytuł najgorszego blogera leci do mnie, możemy przejść do sedna sprawy. Figurką, na którą czekałam był nendoroid typu petite z Puella Magi Madoka Magica. Tym razem na warsztat wrzucam tytułową bohaterkę – Madokę Kaname. W przeciwieństwie do nendoroida Mami, zakupiłam wersję w szkolnym mundurku. Wydawała mi się słodsza. Przejdźmy do krótkiego opisu bohaterki:


Madoka Kaname, jest uczennicą gimnazjum Mitakihara oraz dyżurną w klasie. Jej życie zmienia się w momencie zapamiętania dziwnego snu, spotkania tajemniczej nowej uczennicy oraz uratowania Kyubeya – magicznego stworka spełniającego życzenia. Od tego momentu nic nie było takie same… Ale do rzeczy, to nie jest recenzja anime, tylko figurki.

W folijce.
I bez.
 Samą figurkę dostałam od Yuiriko kiedy zobaczyłam, że robiła splita na Facebookowej grupie i szukała chętnych. Grzechem byłoby nie skorzystać. Zwłaszcza, że za nią i wysyłkę zapłaciłam razem tylko 25 złotych. Figurka doszła do mnie bez większych problemów w raz Kyouko koleżanki, która podczepiła się pod zamówienie. Była nowa, zapakowana w folię i zabezpieczona, tyle, że bez tekturowego opakowania. Nie to, żeby mi to przeszkadzało.



W kolejno podzielonych segmentach folii ochronnej mieliśmy figurkę Madoki, rozczłonkowaną podstawkę oraz małą notatkę informującą nas o tym, że jej kucyki przyklejone są na stałe i że nie można ich ruszać. Najbardziej rozśmieszył mnie fakt, że Kyubey składał się z dwóch części, które zarazem stanowiły ręce Madoki. Myślałam, że użyją nieco innego rozwiązania.




Nawiąż ze mną kontrakt i... napraw mnie.

Po krótkich oględzinach i próbie złożenia jej, odkryłam drobne niedociągnięcia. Prawdopodobnie wykorzystano ten sam model ciała dla szkolnej Sayaki, Homury czy Mami, tylko, że nie dodali do niej kokardki. Dzięki temu zaoszczędzili na matrycy a Madoka ma niezidentyfikowaną dziurę w klatce piersiowej. Poza tym, na jej sweterku znalazła się ciemna smuga. A to jeszcze nie koniec. Na prawym policzku miała czarną, drobną ryskę. Bałam się, że jej już tak zostanie na stałe i będę mieć figurkę z dość nieładną skazą. Na szczęście, dzięki mało higienicznemu sposobowi na usuwanie zabrudzeń, ryska zniknęła.
Co do reszty nie mam zastrzeżeń. Jest zdecydowanie lepiej wykonana od Asbela a jej ręce pasują do siebie idealnie. Kyubey jak na takie maleństwo, wygląda dość dobrze. O podstawce rozwodzić się nie będę, bo jest standardowa dla wszystkich petitków i posiada te same funkcje. TL;DR: jest ok dopóki się nie złamie. Moja się jeszcze nie złamała.



Zerkając przy okazji na figurkę znajomej, odkryłam bardzo podobne wady: ryskę na twarzy oraz poważniejszą na jej grzywce, która raczej nie zejdzie na ślinę…


‘Sesja zdjęciowa’ wyszła gorzej niż się spodziewałam, tło z osłonki na laptopa widocznie zaznaczyło swój kolor i nie chciało się wybielić, a zdjęcia ze świeczką były czystym spontanem. Chyba nie potrafię robić petitom dobrych zdjęć… (zacznijmy od tego, że ja w ogóle nie umiem robić zdjęć) Eh. Lipa. Apropos lipy, napiłabym się naparu z jej liś- *przerwa techniczna*








Informacje o produkcie:

Postać: Madoka Kaname
Seria: Puella Magi Madoka Magica
Producent: Good Smile Company
Typ figurki: Nendoroid petite
Zakupione od: Yuiriko
Cena: 500 jenów, ja zapłaciłam 25 zł wliczając w to wysyłkę
Data wydania: 20.02.2012



Oceny:
Rzeźba: 9/10
Malowanie: 8/10
Radocha: 10/10

22 komentarze:

  1. Milutki i śliczny! Lubię petitki. Chyba sobie jakiegoś kupię. Za tysiąc lat, gdy wyjdzie jakiś co mnie interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :3 Haha, zachęcam. Są słodziutkie, tanie i nie zajmują zbyt wiele miejsca.

      Usuń
    2. No i właśnie sprawdziłam i, damn, są jakieś z bohaterkami Love Live. Na razie tylko trzy główne dziewczyny, ale jeśli wypuszczą moją ulubioną to się chyba skuszę ;_;

      Usuń
    3. Mogę z ciekawości się zapytać, która jest Twoją ulubioną? :D

      Usuń
    4. Zawsze chłopczyca, w tym wypadku Rin. Chociaż, kurczę, tak naprawdę lubię całą obsadę, doushio ;_;

      Usuń
    5. Ooo, już sobie przypomniałam, która to była. (mam słabą pamięć do imion :C) Sympatyczna~ Właśnie się też dowiedziałam, że będzie drugi sezon. <3 Yay.

      Usuń
  2. Mam, na szczęście specjalnie dodatkowych radości na niej nie mam. Kupiłam ją głównie ze względu na Kyuubeya, zresztą z tego samego powodu co Madokową czarodziejkę. Moje zarazki pozdrawiają, mnie już położyło. Może mnie to zmusi do dodania czegoś na bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to dlatego, że pochodziła z innej produkcji, przynajmniej nie musiałaś jej reanimować. :D Trzymaj się ciepło w takim razie, jeżeli coś nowego wrzucić to chętnie poczytam~

      Usuń
  3. Słodki ten petitek. <3 Ale Kyuubey w dwóch częściach mnie rozwalił, faktycznie dziwaczne rozwiązanie wybrali. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :3 Ja się z tego śmiałam przez cały ten czas jak go składałam. xD

      Usuń
  4. Niezidentyfikowana dziura D: Jak tak można.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiam. :C

      Usuń
    2. Tak strasznie nieprofesjonalnie.

      Usuń
    3. Chłopaki tną koszty no... :C

      Usuń
  5. Ale słodka *-*
    Madoka, tyle miłości <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nio, dobrze, że nie sprzedają cukierków z jej podobizną bo prawdopodobnie dostałabym cukrzycy. D:

      Usuń
  6. Petitki mnie nie interesują - ale ta Madoka jest śliczna <3 Ale gdyby spodobałby mi się jakiś nendoroid petit z ulubionej serii to pewnie byłabym chętna na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  7. WTF?! Co oni zrobili Kyuubeyowi i ręką Madoki!! Hańba! Figurka mimo wszystko miła dla oka -^___^-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaoszczędzili na kłopocie, o. XD Zgadzam się. :3

      Usuń
  8. Rany, jak ja nienawidzę Madoki. ;-; No, ale trzeba przyznać, że figurka naprawdę ładna. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą figurkę od około roku, nic się z nią złego nie dzieje, stoi sobie spokojnie na półce. Podstawka nie łamie się. Mój egzemplarz nie miał żadnej ryski na twarzy ani nigdzie indziej, musiałaś mieć pecha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawki w tych nowszych petitkach są na prawdę trwałe, w moich nic się nie dzieje. ;3 I pewnie tylko mój egzemplarz miał taki urok; zdarza się. Dobrze, że ryskę dało sie zetrzeć. :3 Dziękuję za pierwszy komentarz!

      Usuń

 

Zaprzyjaźnione strony

O mnie

Moje zdjęcie
Zbieram różniste różności od dziecka. Teraz jest czas na figurki made in Japan z pieczątką z Chin (a może na odwrót..?). Przygotujcie się na zrzędzenie, opinie, recenzje, szmery bajery oraz zdjęcia właściwie czegokolwiek co może mi wpaść w ręce i pachnie chociaż trochę Japonią i nie tylko, bo w sumie czy jest powód by NIE zrobić wpisu na temat małej moe przywieszki?